Home / Blog
Wrz
12
2016

Jak zrobić slota na Hawaje? #15

Powrót
Mistrzostwa Świata 2016 |Komentarze: 0

34 – 12.09.2016 – 15 – 70.3 AUS Przemek – Mistrzostwa Świata 2016

#1 #2 #3 #4 #5 #6 #7 #8 #9 #10 #11 #12 #13 #14

Mistrzostwa Świata Ironman 70.3, Sunshine Coast, Australia zakończone z czasem 4 godz. 29 min. 31 sek. Plan zrealizowany :)

W skrócie….to były jedne z najpiękniejszych zawodów, w których miałem okazję wziąć udział w swojej krótkiej karierze triatlonisty, mimo, że w wielu wypadkach wypaczone jeśli chodzi o czas na rowerze, ale o tym za chwilę.

Swim…jak to swim…34:32 to i tak dobrze jak na open water w moim wykonaniu. Niezła nawigacja (nadłożyłem „zaledwie” 90 metrów), równe tempo i relatywnie niskie tętno.
237. miejsce w kategorii wiekowej na ok. 360 zawodników. Szału nie ma, ale w końcu to Mistrzostwa Świata, więc dobrze, że nie byłem ostatni. Ci za mną to chyba slot do Australii wygrali w loterii Tesco, skoro Janik ich klępnął w wodzie…hue hue hue ;)

T1 – w biegu po pierwszy worek trochę za szybko, ale jak nie przebierać nóżkami, kiedy nieliczni kibice z naszego „Kaczogrodu” widząc Orła na piersi darli gęby: POLSKAAAAA !!! No to biegłem ile sił w szkitach. Wyciągając kask z worka oczywiście musiałem wyrzucić z niego przez nieuwagę skarpetki, które po chwili jak ostatnia ciapa zbierałem na kolanach pomiędzy nogami nadbiegających zawodników. Brawo ja !!!

14344363_1052280684891933_495487428592866053_n

Bike – szybkie wejście a następnie zaczynam pogoń za tymi, którzy czują wodę „nieco” lepiej. Przez pierwsze 15…moze 20 km jechałem sam. Dojechałem do jakiejś grupy drafterów, ale byli dla mnie za mocni, więc nie chcąc się zakwasić musiałem odjąć trochę z nogi, zwłaszcza, że od początku miałem bardzo wysokie tętno (ponad 175 bpm, co teoretycznie oznaczało, że jadę w progu beztlenowym i nie wytrzymam dłużej niż 1,5 godziny). Następnie przyjechał zza pleców…nie wiem jak to nazwać…bo to nie był pociąg, ale składający się z kilkudziesięciu zawodników cały Midnight Express…..Panowie walili ponad 43 km/h dając, co chwila zmiany. Nie widziałem wcześniej takiej sytuacji…i to na zawodach gdzie drafting jest zabroniony (nie wolno jechać bezpośrednio za zawodnikiem, należy zachować odstęp 12m od jego przedniego koła a czas na wyprzedzanie jest ograniczony do 2 sekund). Problem jednak leżał w czym innym. Trasa była tak ograniczona pojemnością względem 3200 zawodników, że po prostu nie było innej możliwości. Nasza fala zbliżyła się do wcześniejszej ucieczki, w której okazało się, że jechał Łukasz Lis. Kolejne 60 km jechaliśmy razem z ŁyLisem co chwila zmieniając się na prowadzeniu. 3 rzędy rowerów, wszyscy średnio 40 km/h. Nie było innej opcji jak tylko jechać w tym peletonie. Kary sędziowie dawali praktycznie losowo. Podjeżdżał sędzia, krzyczał dwa słowa, ten kto się spojrzał, dostawał kartkę. W każdym z 3-ech mijanych przez nas namiotów karnych stała KOLEJKA pechowców.
Trasa wymierzona co do metra. Czas 2:17:12 oraz średnia 39,4 km/h co przesunęło mnie o 181 pozycji w górę i awansowało na 56. miejsce w kategorii. Martwiło znowu bardzo wysokie tętno. Średnie z samego roweru to aż 176 bpm !!! Źle bardzo :( Byłem pełen obaw co do poziomu laktatu we krwi i tego czy wytrzymam 21 km biegu

T2 – Sprawnie i bez większych problemów. Raczej easy, aby uspokoić rozszalałe serce…niestety było już na to za późno.

Bieg – zaczął się od razu od mocnego podbiegu, więc nie było szansy na spadek HR. Emocje porwały mnie totalnie i mimo, że starałem się zacząć spokojnie, noga podawała tempo przez pierwsze 5 km poniżej 4:10…za szybko. Do tego to pitolone tętno…to nie mogło tak trwać bez końca….ale trwało….bardzo długo. W okolicach 12 km dogoniłem Łukasza i pobiegłem dalej starając się kontrolować „bipiemy”….Serce waliło jak dzikie….dochodząc do 190 i wyżej.
Nie wiem jak to się stało, ale wytrzymałem. Ostatnie 4 km to mordercza walka, ale mam wrażenie, że chyba bardziej z własną głową a nie z kwasem mlekowym. Czas biegu to 1:30:36 i ostatecznie 65. miejsce w kategorii wiekowej oraz 325 w generalnej. Średnie tętno 183 bpm :(((

http://ap.ironman.com/…/ironman…/world-championship/results…

14291776_10207733086021128_3114321443040247573_n

Jestem bardzo, bardzo zadowolony. Zrealizowałem swoje „małe” marzenie i wypełniłem założenia startowe. Teraz czas na krótką regenerację a już za miesiąc, dokładnie 08.10.2016, zmierzę się z dystansem królewskim, czyli pełnym Ironman’em podczas finału Mistrzostw Świata na Hawajach.

Dziękuję za wsparcie wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki, mojemu Trenerowi Tomasz Zemelka oraz klubowi TRICLUB za przygotowanie oraz moim partnerom:
EVA Park Life & SPA – za regenerację i rehabilitację
Squeezy Polska – za odżywki sportowe
4Sport LAB – za badania wydolnościowe
Nutricus – za przygotowanie dietetyczne

, jak również wszystkim tym, którzy nie mieszczą się w powyższe ramy a dołożyli cegiełkę do mojego sukcesu.

DZIĘKUJĘ :)

Wasz Janik

sponsorzy_lukasz

Czytaj także

Sorry. No data so far.

Najchętniej
czytane

Sorry. No data so far.

Kategorie

Galeria


© 2014 Copyright TRI Club | Projekt i realizacja:

Powrót
LUBLIN
WARSZAWA
Zapisz się

x

Wybierz miasto

Wybierz pakiet:

  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • dwa treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • dwa treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • plan treningowy grupowy
  • jeden trening biegowy w tygodniu
  • kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • cztery treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • plan treningowy grupowy
  • jeden trening biegowy w tygodniu
  • kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • możliwość uczestniczenia we wszystkich treningach grupowych
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • możliwość uczestniczenia we wszystkich treningach grupowych
  • cztery treningi indywidualne w miesiącu
  • porady i konsultacje trenerskie bez ograniczeń
  • videoanaliza techniki ruchu
  • godzinny trening indywidualny dostosowany do potrzeb zawodnika lub konsultacje trenerskie
  • jeden trening zakładkowy w tygodniu
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • zadania treningowe dostosowane do poziomu i dystansu  
cena:

Uzupełnij Dane:

Imię*
Nazwisko*
E-mail*
Telefon kontaktowy*
Masz pytanie? Napisz?
Udowodnij, ze nie jesteś botem. 2 + 2(słownie)?
Powrót
Wpisz wyszukiwane hasło i wciśnij Enter
x

Wyniki wyszukiwania: