Home / Blog
Maj
17
2016

TRIATHLON oczami debiutanta - LUBASZ

Powrót
|Komentarze: 0

Podusmowania weekendowych startów nadszedł czas!

Pierwszy do opisania trafia Lubasz! Mieliśmy mieć trzech reprezantantów ale cieszymy się z dwóch. W jednym starcie mamy udany debiut i miejsce na podium, czyli 100% sukcesów! Mikołaj Woźniak zają 2mc w klasyfikacja firm konsultingowych! BRAWO Panowie!!!

wyniki Lubasz

Słów kilka o samej imprezie i przeżyciach oczami debiutanta. Warto przeczytać i przypomnieć sobie Nasze pierwsze starty. A może, ktoś z Was pierwszy start TRI ma dopiero przed sobą? Więc przewijamy niżej i czytam!

13174121_1218875974819621_1326073500443813022_n

Triathlon Lubasz to impreza z tradycjami z lat 90′, reaktywowana „na próbę” w zeszłym roku, kiedy na starcie pojawiła się oszałamiająca liczba 33 zawodników. Próba się chyba udała, bo na sezon 2016 organizatorzy sprzedali dobrze ponad 600 pakietów, choć wielu zapisanych wystraszyło się zimnej (rzekomo) wody i (rzeczywiście) powietrza, wymagającej trasy rowerowej i wczesnego terminu. Ostatecznie na pierwszej „ćwiartce” sezonu pojawiło się 275 osób, a na 1/8 IM – 133. Przypuszczalnie obniżyło to procentowo nasze notowania, ponieważ zrezygnowali zawodnicy raczej słabsi niż silniejsi. Triclub reprezentowany był przez stosunkowo doświadczonego trajlonistę Mikołaja oraz debiutanta, czyli mnie (autor: Krzysiek).

Dlaczego zdecydowałem się stracić multisportowe dziewictwo akurat w Lubaszu? Chciałem zrobić to już w maju, od olimpijki (Olsztyn) czy sprintu wolę zdecydowanie 1/4 IM (procentowo mniej pływania), poza tym postanowiłem dostać solidnie po tyłku, a sprint mógł tego nie zagwarantować. Do Lubasza wybierał się mój kumpel Mikołaj i to on namówił mnie na tę imprezę, a ja się dałem namówić, bo korzystanie z pomocy kogoś, kto sprawdzi i poprawi Twoje stanowisko w strefie i doda pewności siebie, jest bezcenne. Jednocześnie Mikołaj postraszył mnie trochę Sierakowem, w którym podobno trasa biegu jest trudna technicznie, a ze mnie jest chłopak zdecydowanie miastowy i wystających korzeni się boję prawie tak jak pływania.

Debiut w Lubaszu – oczekiwania a rzeczywistość

ORGANIZACJA. Miało być super i było super. Dla gminy Lubasz triathlon jest prawdziwym wydarzeniem, a doświadczony organizator spisał się na medal. Dodatkowym smaczkiem dla Triclubowców było spanie w domkach kempingowych przy temperaturze na zewnątrz 5 stopni. Dwie grube kołdry wystarczały, ale w twarz jednak zimno.

ZALECENIA TRENERSKIE. Trener Ły Lis kazał nie rozpoczynać pływania od sprintu (trudność zadania: 0/10), na rowerze oszczędzić trochę siły na bieg (trudność zadania: 9/10) i rozpocząć bieg spokojnie (trudność zadania: 2/10).

PŁYWANIE
Oczekiwania – zimna woda, szok pierwszego pływania w jeziorze i słabe umiejętności pływackie, jednym słowem dramat, choć rozgrywający się na jedynych 950 metrach.
Rzeczywistość – bardziej komedia niż dramat, ponieważ woda miała 19 stopni i zanurzało się w niej bardzo przyjemnie (powietrze ok. 10 stopni), specjalnego szoku nie przeżyłem (ustawiłem się z tyłu – zamierzałem przetrwać pływanie bez strat fizycznych i moralnych), za to poszukując bojek zwiedziłem prawie całe Jezioro Lubaskie. Gdybym lepiej nawigował, mógłbym w sumie popłynąć tę olimpijkę, bo do 1,5 km aż tak dużo pewnie nie brakowało.
Czas 25 minut był wynikiem 12. od końca. Notabene facet, który przypłynął jedyne 6 miejsc przede mną, miał 14. wynik roweru – może to jest moja przyszłość? ;)
T1
W strefie, do której prowadził stromy podbieg, osiągnąłem najwyższe tętno na całych zawodach – 192.

ROWER
Oczekiwania – trasa o przewyższeniu 575 metrów, składająca się z 4 „agrafek” z nawrotem w środku długiego zjazdu, miała zniszczyć mnie, razem z rowerem ważącego prawie 100 kg. Rozważałem też demontaż lemondki, bo kolarze znacznie lepsi ode mnie twierdzili, że boją się kłaść przy prędkości 50 km/h, a ja od sierpnia tylko 1 (słownie jeden) raz jeździłem na dworze. Ale „się zobaczy”. Zaplanowałem jazdę na ok. 250w (okolice FTP) na podjazdach i „sporo mniej” na zjazdach.

Rzeczywistość – bałem się tylko na pierwszym kółku, potem byłem jak pierwsi chrześcijanie – moja wiara była silniejsza od strachu i lemondka była w grze na każdym zjeździe i (rzadkim bo rzadkim) płaskim odcinku. Ponad połowę z 89 minut spędzonych na 42-km rowerze podjeżdżałem, więc te 250 watów (momentami oczywiście więcej) mnie cokolwiek zniszczyło. Średnia 222 w starczyła na zaledwie 184. miejsce roweru, chyba dlatego, że po pierwsze trasa nie dla mnie, po drugie to były mocno obsadzone zawody. Na początku zresztą czekałem, aż mi się uspokoi tętno, a morale miałem po pływaniu cokolwiek słabe. Poza tym we znaki dał mi się brak treningów na pofałdowanych trasach – nie umiem płynnie dostosowywać przełożeń do nachylenia. Z drugiej strony miałem poczucie, że wytrzymuję wysiłek tych wszystkich podjazdów i ładnie dokręcam na zjazdach, które to poczucie utrzymało się aż do początku biegu.
T2
Nic ciekawego

BIEGANIE

Oczekiwania – wysokie tętno, duża moc w nogach, duże parcie na mocny początek
Rzeczywistość – niskie tętno, brak mocy w nogach, lekkie i łatwe do opanowania parcie na mocny początek.
Po rowerze biegłem o prawie 40 s/km wolniej niż na „gołej” dyszce – łącznie prawie 51 minut na trasie mierzącej około 10,2 km. Nie mogłem nawet wejść na wysokie tętno, bo nogi odmawiały współpracy, a na pierwszej pętli główny podbieg robiłem praktycznie truchtem (na drugiej już jakoś poszło). Najgorzej było w połowie trasy, kiedy nie byłem w stanie złamać irytująco równego tempa 5:07. Do tego bolała mnie lędźwiowa część pleców. Pierdolony triathlon, myślałem sobie. Uzyskałem 173. czas biegu, czyli ostatni odcinek wyszedł relatywnie najlepiej, ale myślę, że na zawodach pojawiło się sporo dobrych kolarzy (wśród 120 DNSów słabi kolarze mogli być, biorąc pod uwagę profil trasy, nadreprezentowani).

PODSUMOWANIE
Kiedy następne zawody?

Lubasz

 


© 2014 Copyright TRI Club | Projekt i realizacja:

Powrót
LUBLIN
WARSZAWA
Zapisz się

x

Wybierz miasto

Wybierz pakiet:

  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • dwa treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • dwa treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • plan treningowy grupowy
  • jeden trening biegowy w tygodniu
  • kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • cztery treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • plan treningowy grupowy
  • jeden trening biegowy w tygodniu
  • kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • możliwość uczestniczenia we wszystkich treningach grupowych
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • możliwość uczestniczenia we wszystkich treningach grupowych
  • cztery treningi indywidualne w miesiącu
  • porady i konsultacje trenerskie bez ograniczeń
  • videoanaliza techniki ruchu
  • godzinny trening indywidualny dostosowany do potrzeb zawodnika lub konsultacje trenerskie
  • jeden trening zakładkowy w tygodniu
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • zadania treningowe dostosowane do poziomu i dystansu  
cena:

Uzupełnij Dane:

Imię*
Nazwisko*
E-mail*
Telefon kontaktowy*
Masz pytanie? Napisz?
Udowodnij, ze nie jesteś botem. 2 + 2(słownie)?
Powrót
Wpisz wyszukiwane hasło i wciśnij Enter
x

Wyniki wyszukiwania: