Home / Blog
Lis
11
2016

Triathlon to wyzwanie. Wywiad z Łukaszem Lisem.

Powrót
Mistrzostwa Świata 2016 |Komentarze: 0
Jeden z polskich triathlonistów powiedział kiedyś: „W niedzielę robię Ironmana, więc zarezerwuj mi samolot na poniedziałek i tak nie będę zmęczony.” O co w tym wszystkim chodzi, po co ten wysiłek?
Tak, słyszałem tę wypowiedź. Na bazie tego człowieka można by powiedzieć, że uwielbia skrajność. Ale taki trochę jest triathlon. Ludziom marzy się dystans Ironman. Nawet jak o tym nie mówią, a złapali bakcyla na triathlon. Trenują do pierwszego sprintu, może olimpijki, a tak naprawdę, to gdzieś na końcu głowy jest szufladka, gdzie znajduje się pudełeczko, a w środku dystans Ironman. Ludzie potrzebują wyzwań, podnoszenia poprzeczki, szukają nowych pól do realizacji siebie. Sport stał się modny w Polsce – i to na szczęście dobrze dla nas wszystkich! Dlatego tak wymagająca dyscyplina, jaką jest triathlon, zdobywa wielu entuzjastów i doskonale wpisuje się jako model człowieka sukcesu.
Sam maraton albo wyścig kolarski by nie wystarczył? Co daje połączenie tych trzech dyscyplin?
Większą wszechstronność i mniejszą monotonię. Chyba większość triathlonistów amatorów przebiegło wcześniej 5 lub 10 kilometrów gdzieś na zawodach biegowych, czasem zdarzają się osoby, które ścigały się na mtb lub szosie, ale chyba najmniejszy odsetek ludzi trafia do triathlonu amatorskiego z pływania. Jeżeli ktoś trenował którąś z tych dyscyplin i brał udział w zawodach, to za mniejszą lub większą namową znajomego lub znajomej, czasem za sprawą czystej chęci sprawdzenia się w czymś innym, nowym i może trochę egzotycznym, ma chęć połączyć te 3 dyscypliny w jedną. Trudno jest przebiec maraton, jeszcze trudniej jest pobić swój rekord w maratonie, a co dopiero pobić już wcześniej pobity rekord. Więc czemu nie spróbować czegoś innego, gdzie teoretycznie nie będę musiał nic od razu pobijać. W triathlonie wysiłek jest długi i będzie trudno nawet ukończyć sprint. To właśnie popycha ludzi do tego sportu. Na pewno coś nowego, trudnego, a zarazem prostego, bo każdy potrafi jeździć na rowerze i biegać, tylko z tym pływaniem jest trochę trudniej. Treningi są przyjemne, bo jest ciągła zmienność. Trzy dyscypliny, więc pole do popisów potrójne. Wszędzie coś można poprawić, do tego dochodzi sprzęt i inwestycja w siebie – hobby jak znalazł. Jak ktoś mu się w pełni poświęci, to pochłania każdą ilość pieniędzy i czasu, a do tego jest stosunkowo zdrowe.
Jak oceniłbyś swój poziom jako triathlonisty? Czy przychodzi moment, w którym zwykłe triathlony już nie robią na zawodniku wrażenia?
Poziom? :) Ja to robię dla zabawy, uwielbiam trenować i ścigać się na zawodach, wychodzić w czubie z wody i ten moment jak czujesz, że jeszcze możesz wykrzesać coś z siebie i starczy tych sił do mety. A tak serio z tym poziomem, to pływam od dziecka i nieźle mi to wychodzi, potrafię łączyć te trzy konkurencje i znam swój organizm, daje mi to duży handicap przed rywalami wśród grupy wiekowej. A co do zwykłych triathlonów, to moim zdaniem każdy jest taki sam. Kwestia podejścia i celów.
Czemu akurat ten rodzaj sportu? Przecież jest tyle mniej wymagających dyscyplin.
Triathlon daje wyzwanie łączenia. Jest dyscypliną wytrzymałościową. Można go trenować przez cały rok. Właściwie w każdym miejscu. Wynik jest uzależniony wyłącznie od zawodnika. Możesz trenować w pojedynkę i w grupie. Jest stosunkowo łatwy technicznie, ale wymagający – to też zaleta i to zaleta sportu w ogóle, czyli każdej dyscypliny.
Kiedy powstał pomysł stworzenia TRICLUBu?
To pytanie do Stana, on jest w TRICLUBie od początku i był pomysłodawcą. Pewnie sam nie pamięta, kiedy mu to wpadło do głowy. TRICLUB wystartował w listopadzie 2012 roku, a ja miałem przyjemność dołączyć na początku 2014 roku.
Triathlon jest dyscypliną wybitnie indywidualną. Co dają treningi w grupie prócz pewnego poziomu rywalizacji?
Zgadza się, na zawodach, o ile nie jest to sztafeta, musisz liczyć na siebie, swoje umiejętności i to, co wypracowałeś na treningu. Mimo to nawet najwybitniejsi sportowcy, nie tylko triathloniści, szukają i potrzebują treningu w grupie. Nawet jak wygląda to tak, że wyrusza się wspólnie na trening kolarski, a po kilku zdaniach i zakrętach każdy jedzie swoje. Chodzi o kontakt z innymi, nawet największy odludek potrzebuje czasem towarzystwa. W sporcie amatorskim czynnik socjalny jest bardzo ważny. Można się ścigać między sobą, wzajemnie motywować. Uczyć od innych i na bieżąco wymieniać opinie i ciekawostki. Przecież jak zaczynasz zabawę w triathlon, to jest tak dużo nowych rzeczy do poznania, że człowiek sobie nawet tego nie wyobraża. Bo czy nie będąc triathlonistą, ktoś by się zastanawiał, gdzie lepiej zamontować bidon w rowerze? Albo że na rowerze jest inne tętno niż na biegu? Takich tematów jest nieskończona liczba. Oczywiście można przeglądać fora internetowe, ale po co, jak ma się doświadczonego trenera i kolegów, którzy nawet z chęcią pomogą coś rozwikłać. Z realizacją treningów też jest łatwiej. Czasem wystarczy nawet partner treningowy czy spotkanie indywidualne z trenerem, do tego aby danej jednostki nie odpuścić ze zwykłego lenistwa. Ktoś będzie na mnie czekał więc idę. Czasem przyjdziesz na trening ze względów towarzyskich, a „robota” przy okazji zrobi się sama. Każdy chwali coś innego w grupowym trenowaniu, ale na pewno często pojawia się: „Samemu to takiego treningu bym nie zrobił”, „Dobrze, że przyszedłem, a tak mi się nie chciało.”
Czy triathlon to ciągle sport niszowy? Taki sportowy „egzotyk” pokazywany na Eurosport 2 jak lacrosse, czy football amerykański?
Wydaje mi się, że tak, i takim pozostanie. Oczywiście są zawody na 2-2,5 nawet 3 tysiące uczestników, ale to dalej kropla w morzu przy biegach lub wyścigach kolarskich. Organizacja zawodów wymaga dużych nakładów finansowych i zasobów ludzkich, a przy tym jest dość kłopotliwa. Jest to dyscyplina wymagającą zaangażowania czasu i pieniędzy. Ma sporo ograniczników, ale dlatego jest piękna i nie każdy może sobie pozwolić na miano triathlonisty, a tym bardziej Ironmana.
Czy TRICLUB wpływa na rozwój tego sportu w Polsce? W jakim tempie dyscyplina ta rozwija się w Polsce?
Każda osoba, która przygotowuje się i startuje w zawodach triathlonowych, dokłada cegiełkę do rozwoju tej dyscypliny. My zrzeszamy sympatyków triathlonu i pomagamy im w przygotowaniach do zawodów. Mieliśmy również przyjemność pomocy przy organizacji triathlonu w Kraśniku i Lublinie.
Kto może trenować triathon? Czy 12 latek, który nigdy nie miał na sobie butów biegowych, może zacząć taką ekstremalną przygodę?
Obostrzeń kto może a kto nie może trenować nie ma. Tak samo nie ma limitów wiekowych. Każdy znajdzie dla siebie kategorię wiekową. Warto rozpocząć przygodę z triathlonem od przebadania stanu zdrowia. Powinny to zwłaszcza zrobić osoby, które ze sportem miały mało do czynienia, albo mają delikatne problemy z odpowiednią masą ciała. Zdarza się, że przygodę z triathlonem rozpoczynają nawet osoby po pięćdziesiątce, wcześniej niemające bogatej przeszłości sportowej. Jeżeli zaczniemy spokojnie i w minimalnym wymiarze godzin, to każdy organizm przystosuje się do bycia triathlonistą.
Jak długo trzeba się przygotowywać do swojego pierwszego triathlonu?
Jeżeli weźmiemy pod uwagę osobę młodą i wysportowaną, to dałaby radę ukończyć sprint. Oczywiście musiałaby potrafić pływać i jeździć na rowerze. Uogólniając, to najwięcej problemów przysparza pływanie. Często maratończycy obawiają się nawet startu w 1/8 Ironmana ze względu na 450 metrów, które trzeba przepłynąć. Mimo że biegają 42 kilometry i to często w świetnym stylu. Jeżeli ktoś nie ma wielkich problemów w wodzie i uprawia regularnie (1-2 razy w tygodniu) jakąś inną aktywność fizyczną, to powinien bez problemu przygotować się do swojego krótkiego triathlonu typu sprint lub 1/8 Ironmana w 3-4 miesiące. Tak zwaną połówkę, czyli dystans ½ Ironmana (1,9km pływanie, 90km jazda na rowerze, 21,1km bieg), najlepiej realizować najwcześniej w drugim roku treningów. Jak dorzucimy kolejny solidny rok treningów, to można śmiało atakować Ironmana. Oczywiście mówię o racjonalnym i zdrowym podejściu.
Czy lepiej świetnie pływać, biegać, a może wystarczy być świetnym kolarzem?
Aby być dobrym triathlonistą, należy być dobrym triathlonistą :) Ideałem jest posiadać wyuczone umiejętności pływackie z dzieciństwa i cechować się predyspozycjami wytrzymałościowymi. Z racji, że cześć kolarska w triathlonie niezależnie od dystansu zajmuje największą część wyścigu, to jazda na rowerze jest kluczem. Z drugiej strony, to bieg zawsze kończy wyścig, więc jazdą czy pływaniem triathlonu nie wygrasz. Trzeba być równym zawodnikiem, pielęgnować najlepszą konkurencję i ciągle poprawiać się w najsłabszej.
Czy są w Polsce ośrodki specjalizujące się w trenowaniu triathlonistów?
Jest w Polsce kilka klubów, które szkolą młodzież. Są kluby dla amatorów, takie jak TRICLUB. Natomiast ośrodków sportowych stricte pod triathlonistów nie ma. Posiłkujemy się miejscami, gdzie w pobliżu jest pływalnia, miejsce do biegania (najlepiej bieżnia i las) oraz trasy kolarskie, czyli takie, na których jest mały ruch i świetny asfalt. Przydałby się taki ośrodek, w którym pod jednym dachem czekałyby trenażery rowerowe, pływalnia i bieżnia. A w pobliżu druga pływalnia odkryta, bieżnia, las i dobre drogi.
TRICLUB ma wielu dobrych lub obiecujących zawodników. Jakie są Wasze najbliższe cele? Czy to bardziej cele indywidualne czy klubowe?
Klubowo będziemy starać się znowu powalczyć o zdobycie slota na Hawaje, czyli udział w Mistrzostwach Świata na dystansie Ironman. Planujemy również w przyszłym roku wystartować w miarę możliwości w imprezach o randze Mistrzostw Polski i tam pokusić się o miejsca na podium. Mam nadzieję, że imprezy mistrzowskie zdobędą prestiż i faktycznie będą odzwierciedleniem zajmowanego miejsca w kraju wśród triathlonistów na danym dystansie i w danej kategorii wiekowej. Oczywiście poza tym każdy zawodnik ma swoje cele, a jest ich tyle, co zawodników. Trenujemy po to, aby zadebiutować na jakimś dystansie i wiąże się to z jego wydłużaniem. Pierwszy sprint, potem olimpijka itd. Jak już wydłużać się za bardzo nie da, albo ktoś od początku jest ukierunkowany na ściganie, to walczy o poprawę czasu lub osiągnięcia danego miejsca jak w przypadku kwalifikacji na Mistrzostwa Świata.
W jaki sposób TRICLUB wspiera swoich zawodników na ich sportowej drodze?
Tutaj dużo zależy od zawodnika i od tego, na co może sobie pozwolić. Oferta jest kompleksowa. Najczęstszym ogranicznikiem jest czas. Kolejnym fundusze, które chce się przeznaczyć na triathlonowe hobby. Można przygotowywać się do zawodów z grupą lub indywidualnie. Można to łączyć. Wszystko opiera się o cel i temu jest podporządkowany plan przygotowań. Niezależnie czy plan jest przygotowany indywidualnie pod danego zawodnika czy jest to plan, z którego korzysta grupa, to część treningów zawodnicy muszą realizować samodzielnie. Można też konsultować się indywidualnie, co przynosi bardzo dobre efekty. Organizujemy wspólne krótsze i dłuższe wyjazdy treningowe, gdzie można solidnie potrenować w odcięciu od codziennych zobowiązań. Współpracujemy z kilkoma firmami ze środowiska triathlonowego, co daje możliwości zakupu sprzętu lub skorzystania z jakiejś usługi na preferencyjnych warunkach.
Czy są ludzie, kluby lub wydarzenia, które elektryzują środowisko triathlonistów?
Pewnie, że są. Kona! Oczywiście, głównie wśród amatorów. Od tego wziął się Ironman. Są to najsłynniejsze zawody i wielkie marzenie większości triathlonistów na świecie. Słynnych triathlonistów też jest już sporo, ale są to głównie postacie, które są obecnie na topie.
Jak można was znaleźć i czy każdy może się zapisać do TRICLUBu?
Czy terminy rekrutacji są już zamknięte, czy można dołączyć w dowolnym momencie sezonu? Najlepiej wejść na naszą stronę internetową: http://triclub.pl/ lub odwiedzić profil na Facebooku: https://www.facebook.com/triclubpl/. Można tam podejrzeć, co się dzieje w klubie i jak trenujemy. Zapisać się można w każdym momencie. Czym wcześniej, tym lepiej, bo przecież najważniejszy jest pierwszy krok, a później to już leci.

© 2014 Copyright TRI Club | Projekt i realizacja:

Powrót
LUBLIN
WARSZAWA
Zapisz się

x

Wybierz miasto

Wybierz pakiet:

  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • dwa treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • dwa treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • plan treningowy grupowy
  • jeden trening biegowy w tygodniu
  • kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • przynależność klubowa i wszystkie wiażące się z tym profity
  • cztery treningi pływackie grupowe w tygodniu
  • plan treningowy grupowy
  • jeden trening biegowy w tygodniu
  • kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • możliwość uczestniczenia we wszystkich treningach grupowych
  • indywidualny plan treningowy dostosowany do celów i możliwości zawodnika
  • stała kontrola realizacji treningów oraz monitoring postępów
  • porady i konsultacje trenerskie
  • modyfikacja i dostosowanie wcześniej ułożonego planu treningowego
  • przynależność klubowa i wszysktie wiążące się z tym profity
  • możliwość uczestniczenia we wszystkich treningach grupowych
  • cztery treningi indywidualne w miesiącu
  • porady i konsultacje trenerskie bez ograniczeń
  • videoanaliza techniki ruchu
  • godzinny trening indywidualny dostosowany do potrzeb zawodnika lub konsultacje trenerskie
  • jeden trening zakładkowy w tygodniu
  • przydział do grupy treningowej
  • porady trenerskie przed, po i w trakcie treningów
  • zadania treningowe dostosowane do poziomu i dystansu  
cena:

Uzupełnij Dane:

Imię*
Nazwisko*
E-mail*
Telefon kontaktowy*
Masz pytanie? Napisz?
Udowodnij, ze nie jesteś botem. 2 + 2(słownie)?
Powrót
Wpisz wyszukiwane hasło i wciśnij Enter
x

Wyniki wyszukiwania: