Jak było na tegorocznym duathlonie w Czempinie ? – relacje zawodników

Są czasami takie wyjazdy, w których zwyczajnie wszystko zagra – fantastyczna TRICLUBowa ekipa, pogoda, super asfalt, perfekcyjnie przygotowane zawody, no zwyczajnie nie było do czego się przyczepić.
Kiedy w zeszłym roku Ania rzuciła pomysł wyjazdu na duathlon do Czempinia entuzjazmu wielkiego nie było. Małymi jednak kroczkami, solidny marketing, idealny PR i dobra promocja zrobiła swoje – w efekcie Triclub zajął praktycznie cały pensjonat w Śremie i był solidnym i widocznym zespołem w Czempinie.
Startowaliśmy w sprincie (5/20/2,5 km) oraz dystansie średnim (10/60/10 km), który był jednocześnie Mistrzostwami Polski na tym dystansie. Sportową sobotę rozpoczęliśmy o 8:30 startem na sprincie, gdzie wystartowała mniejsza część klubowej drużyny. Energia, chęci i fura motywacji zrobiła swoje – wszyscy spisali się znakomicie i z uśmiechem na twarzy przekraczali linie mety.
Do startu dystansu średniego, czyli godzinie 13:00 było jeszcze sporo czasu, więc można było skorzystać z najbardziej wypasionej strefy finishera jaką kiedykolwiek spotkaliśmy – lokalne wędliny, ziemniak z gzikiem, warzywa, makarony, ciasta, owoce i zimny browar umilał nam czas w oczekiwaniu na start reszty zespołu.
Punkt 13 przy pięknym słońcu wystartowali a sprinterzy mogli się wykazać magią kibicowania. Dwie pętle na bieganiu, zmiana i dwie pętle na rowerze, potem znowu zmiana i znowu dwie pętle. W końcu dobiegli – jedni mniej a inni bardziej wymęczeni, ale wszyscy dumni i zadowoleni. Nie tylko bardzo dobre wyniki, ale i nie zabrakło w naszym zespole podium! Tomasz Kowalczyk uplasował się na trzecim miejscu na dystansie sprint w kategorii M50, a tuż za, na czwartym miejscu w kat. K45 na dystansie średnim uplasowała się Anna Jarząbek-Lindholm, super robota!
Teraz tylko wspólna fota i czas na turbo świętowanie. To co wydarzyło się potem w Śremie, pozostaje w Śremie 😉
Gratulacje dla Wszystkich raz jeszcze!
I czekamy co przyniosą następne zawody w Czempinie 🙂
Poniżej kilka zdjęć i krótki filmik przygotowany przez zawodniczkę- Joanne Włoch. O tym jak było naprawdę 🙂