Gravelowe przygody triathlonistów

🚴‍♂️🏃‍♀️ Gravelowe przygody triathlonistów – triathlon na chwilę w tle, emocje nadal prawdziwe!

💥 Po intensywnych startach w Warszawie część naszych zawodników dała ciału nieco odpocząć od pianki i roweru czasowego… tylko po to, by wskoczyć w kolejne wyzwania!


🔥 Michalina Plichowska i Aleksander Solop zamienili start solo na wyjątkowe, drużynowe wyzwanie – 6-osobową sztafetę BTH – Border to Hel, czyli bieg od granicy z Litwą aż na Hel! 🇵🇱🏁 Blisko 450 km do pokonania. Michalina przebiegła 70 km, Aleksander – prawie 100 km! Cała drużyna dotarła na metę w 45,5 godziny – po drodze przetrwali niejedne kryzys, chwile zmęczenia i zaciętą walkę z trasą. Charakter i wsparcie zespołu wygrały! 💪🔥

🌊 W Ślesinie, w zawodach Aqua Speed Open Water Series, na dystansie 1900 m wystartował Filip Tomczuk! 🏊‍♂️ Brawa za odwagę, determinację i świetny wynik w rywalizacji z żywiołem! 💪🌊

🌙 Paula Zdziechowska wystartowała w Nocnym Półmaratonie we Wrocławiu, gdzie nie tylko pokonała kolejną edycję z uśmiechem, ale też poprawiła swój czas – brawa za progres i determinację! 👏

🌲🚵‍♂️ Na trasach Mazowieckiego Gravela zobaczyliśmy: Rafała Alasę, Wiktora Gowina i Maksima Anzina – którego social media pokazały, że momentami był to bardziej przełaj i przeprawa niż klasyczna jazda gravelowa! 😅

🏞️ Debiut na pudle! Robert Szul w trailowym biegu na dystansie 10 km stanął na podium – gratulacje za formę! 🏆 W biegu na 5 km w tych samych zawodach formę potwierdziła Marta Szul – gratulujemy! 🎉

🚴‍♂️ A na deser prawdziwa kolarska legenda – Flandrien Challenge w wykonaniu Maćka Żelewskiego!

Pochwalę się ukończeniem Flandrien Challenge! Zrobiłem 59 flandryjskich bergów – wczoraj 30 km i 400 m przewyższeń, dziś 240 km i prawie 3500 m przewyższeń. Jutro odbieram pamiątkową kostkę brukową, która przypieczętuje moje miejsce na liście chwały! 🇧🇪💪 Nie obyło się bez przygód – rozwalony rower, klasyczny flak z bombą po 180. kilometrze i walka do końca, żeby dojechać. Najgorsze? Kostki brukowe! 😅 Ale przejazd przez kultowe górki znane z Ronde van Vlaanderen robi ogromne wrażenie – zawodowcy to dzicy z innej planety. No i… Belgia w tym sezonie to po prostu kolarska bajka.

Gratulujemy hartu ducha i fenomenalnego osiągnięcia! 🧱🔥

I choć część drużyny regenerowała się po wymagających startach, inni już szlifują formę w ramach kolejnych treningów z trenerem Łukaszem Lisem – przygotowania trwają pełną parą! 🚀

➡️ W przyszłym tygodniu czeka nas główny start dla niektórych zawodników – kultowy Rzeźnik! Górskie wyzwania, setki przewyższeń i biegowa przygoda życia – Przeznaczenie się zbliża… 🏔️⏳🔥

Do zobaczenia na kolejnych liniach startu!