Krótko trwało, ale wiele się działo. Pierwszy camp w 2023 za nami. Bardzo pracowite 3 dni z ukierunkowaniem na aspekty techniczne w 3 konkurencjach triathlonu. Intensywność zadań nie sprawiała wielkiego problemu, natomiast suma treningów dała się odczuć nawet osobom trenującym normalnie dość dużo. Zrealizowaliśmy aż 11 jednostek treningowych.
Tematem przewodnim była: frekwencja / kadencja / częstotliwość – i gro zadań było poświęcone temu zagadnieniu. To element techniki istotny w każdej konkurencji triathlonowej, a jednocześnie często niezrozumiały i bagatelizowany przez zawodników. Mieliśmy więcej czasu, aby zapoznać się z ćwiczeniami i sprawdzić się w działaniu. Tematu nie da się zamknąć w tak krótkim czasie i dokonać spektakularnych zmian – ale miejmy nadzieję, że udało się zachęcić do samodoskonalenia i dalszej pracy.
Kolejną rzeczą, nad którą popracowaliśmy, było wyłapanie widocznych błędów w postawie, pozycji i ruchu – dzięki nagraniom podczas ćwiczeń. Każda konkurencja ma trochę inną specyfikę, więc skupialiśmy się na różnych rzeczach. Miejmy nadzieję, że każdy zawodnik, choćby przez zobaczenie siebie w wodzie, na rowerze i na biegu, lepiej zrozumie i uświadomi sobie rzeczy do poprawy.
Do całego pływacko-kolarsko-biegowego asortymentu dorzuciliśmy 2 treningi na salce – TCM (TRICLUB Core & Mobility), czyli ABC sprawnego triathlonisty. Ćwiczenia uzupełniające, niezwykle ważne w profilaktyce kontuzji i poprawianiu możliwości ciała. Każdą sesję wzbogaciliśmy o ćwiczenia pod pływanie – czasem łatwiej coś załapać na sucho. Wpierw na sucho, potem w wodzie.
W campie towarzyszyła nam również niania, która pozwoliła rodzicom spokojnie potrenować. Pierwszy taki wyjazd – i pierwsze doświadczenie z tym związane.
Jak ocenili camp uczestnicy?
Tomek:
Jako weteran obozowo-campowy uważam, że ten camp trafił na listę hall of fame TRICLUBowych obozów. Mnóstwo fantastycznych uwag, trener się dwoił i troił, biegał, nagrywał i omawiał wszystko wieczorem. Cztery treningi dziennie zrobiły swoje – już dawno nie byłem tak pozytywnie wymęczony. No i ta „picka rzymska” na pierwszy rower – petarda!
Janek:
Fajnie było po latach pojechać znowu na obóz sportowy. Duże natężenie treningów nie dawało pola do nudy. Niby tylko 3 dni, a zrobiliśmy tonę jakościowego treningu. Nowa wiedza i spojrzenie na siebie, wyniki, technikę i trening z innej perspektywy dużo mi dało i dodało motywacji do dalszego szykowania się do sezonu. No i wiadomo – wycieczka do dziury była niepowtarzalną gratką!
Michał:
Duża intensywność, mocne skupienie się na technice i poprawa błędów, dobry balans treningowy + tak potrzebny w moim przypadku TCM. Trening z teamem na duży plus i dający podwójną motywację.
Krótka relacja z obozu:
Kolejne TRICLUBowe campy
- 28.01–04.02 – TRI klimatyczny
- 12.02 – Swim Day – ABC techniki pływania
- 3–5.03 – TRI camp
- 26.03 – Swim Day – ABC techniki pływania
- 15–16.04 – Camp Profilowanie
- 28.04–07.05 – TRI Camp Majówka
- 7–12.06 – TRI Camp górski
