Aktywność fizyczna jest jednym z kluczowych elementów zdrowego stylu życia. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dorośli powinni angażować się w co najmniej 150 minut umiarkowanej aktywności fizycznej lub 75 minut intensywnej aktywności fizycznej w tygodniu. To minimum – zalecane widełki to 150–300 min umiarkowanie albo 75–150 min intensywnie, a wykonując więcej można oczekiwać większych profitów. Aktywność powinna być też wzbogacona o trening z oporem (siłowy). Jednak większość osób nie spełnia tych zaleceń – często z powodu braku wiedzy o istotności ruchu dla zdrowia, złych nawyków i braku dobrych wzorców.
Dlaczego triathlon idealnie wpisuje się w zalecenia WHO?
Triathlon to kombinacja pływania, jazdy na rowerze i biegu – wyjątkowy sport wymagający kondycji, siły, wytrzymałości i determinacji. Nawet w minimalnym zakresie trenowania idealnie wypełnia wytyczne WHO. Korzyści płynące z trenowania triathlonu są nieocenione.
Angażuje całe ciało. Pływanie wzmacnia mięśnie ramion, pleców i układ krążenia. Rower wzmacnia nogi, pośladki i górną część ciała oraz kształtuje kondycję serca i płuc. Bieganie angażuje mięśnie nóg i stawy. Do tego każdy triathlonista wykonuje treningi wzmacniające siłę i mobilność. Trenując triathlon – trenujemy całe ciało, co jest kluczowe dla ogólnej sprawności i zdrowia.
Poprawia wydolność organizmu. Kombinacja trzech dyscyplin wymusza różnorodny rozwój – zarówno treningi wytrzymałości tlenowej (umiarkowana intensywność), jak i beztlenowej (wysoka intensywność). Regularne treningi prowadzą do zwiększenia pojemności płuc, poprawy wydolności serca, lepszego metabolizmu i większej życiowej energii. Dzięki temu lepiej radzimy sobie z codziennymi obowiązkami.
Poprawia zdrowie psychiczne. Aktywność fizyczna działa przeciwdziałająco na stres i poprawia nastrój. Trening triathlonowy zapewnia endorfiny wywołujące euforię i szczęście, ale też daje poczucie spełnienia po osiągnięciu celów. Działa dobroczynnie na gospodarkę hormonalną – co przekłada się na lepsze samopoczucie i większą odporność na negatywne emocje.
Dostarcza niezapomnianych wrażeń. Przekraczając fizyczny limit i pokonując własne słabości, uczymy się że jesteśmy zdolni do osiągania niemożliwego. Ukończenie pierwszego triathlonu – nawet najkrótszego dystansu – może być ogromnym źródłem dumy i motywacji do dalszych wyzwań.
Jak mógłby wyglądać Twój początek z triathlonem?
W zależności od doświadczeń sportowych i możliwości czasowych – posiłkując się wytycznymi WHO i praktyką triathlonową – należałoby wykonywać 3–5 treningów w tygodniu. Dobry układ na start to: 1× pływanie + 1× rower + 1× bieg, z możliwością dołożenia jednego dodatkowego. Taki plan jest osiągalny dla każdego.
Na początku największym ograniczeniem jest często „czas”. Jeżeli dobrze ustawi się priorytety (a zdrowie powinno być wysoko na tej liście) i dobrze zaplanuje tydzień – wolnych godzin na sport znajdzie się sporo. Czasem wystarczy zrezygnować z mniej istotnych rzeczy lub dopracować logistykę. Na to jest wiele sposobów i warto korzystać ze sprawdzonych rozwiązań bardziej doświadczonych osób.
Najlepszym rozwiązaniem jest trening z ludźmi i trenerem. Dzięki temu na starcie omijamy wiele pułapek, zdecydowanie szybciej się uczymy i poprawiamy, a sam start jest przyjemniejszy. Nawet jak nie zawsze dajemy radę dostosować się do reżimu treningowego – społeczność wciąga, a technologia daje dziś duże możliwości wspólnego trenowania zdalnie.
A czy dasz radę? Dasz! Potrzebujesz spokojnego początku, wytrwałości, czasu i skupienia na sobie – a nie oglądania się na innych. Z każdym treningiem będzie łatwiej, aż wejdzie Ci to w krew i stanie się rutyną dnia codziennego. A po pewnym czasie Ty staniesz się wzorem i przykładem dla kolejnych osób.
Chcesz dołączyć do TRICLUB? Śmiało! Napisz, zadzwoń lub po prostu przyjdź na trening.
