Jeździć z ERG czy bez ERG – często pojawia się taki dylemat. Można powiedzieć, że oba wyjścia są prawidłowe, ale mają trochę inne znaczenie dla osoby początkującej i dla osoby zaawansowanej.
Dla początkujących – ERG jak najbardziej
Dla osoby początkującej, która już ma trenażer Smart, najlepszym rozwiązaniem będzie wykorzystanie systemu ERG. Dzięki niemu masz pewność poprawnego wykonania założeń treningowych. ERG uczy ładnego i równego kręcenia, co pozwala na lepsze wyczucie mięśni. Mniej skoków intensywności, pewność poprawnie wykonanego treningu. Podobnie w jeździe na wysokiej lub niskiej kadencji – tryb ERG nie pozwoli na skok czy spadek mocy przy zmianie kadencji, dzięki czemu możesz skupić się na wyczuciu pedałowania.
Dla zaawansowanych – ograniczaj ERG
Jeżeli nauczyłeś się już równego pedałowania, czas zacząć to robić własnymi mięśniami i umiejętnościami – nie korzystając z zewnętrznego sterowania. Na zawodach pozostaniesz sam i będziesz musiał samodzielnie dostosowywać intensywność do zmieniających się warunków (wiatr, podjazdy, zjazdy, wymijanie). Solidnym wyznacznikiem umiejętności będzie porównanie tych samych zadań pojechanych z ERG i bez ERG.
Będąc bardziej doświadczonym zawodnikiem, warto mieszać treningi – część z ERG, część bez. Są jednak sytuacje, gdzie ERG się przydaje nawet zaawansowanym:
- Gdy masz masę rozpraszaczy (muzyka, film, rozmowa) i nie chcesz się skupiać na intensywności – ERG poprowadzi Cię i nie pozwoli przegapić interwałów.
- Gdy pojawia się pokusa odpuszczania – ERG wymusi zadaną intensywność.
Natomiast jeżeli zadanie ma szerokie widełki (np. 5–15%), masz wzrost albo spadek formy, dobry albo zły dzień, albo dawno nie robiłeś testu FTP – część parametrów może być nieaktualna. Wtedy lepiej pojechać bez ERG i samodzielnie dostosować intensywność do odczuć i tętna. Jak znasz swój organizm i potrafisz sterować nogami jak ERG, masz większą kontrolę nad treningami i tym samym większą szansę na powodzenie na zawodach.
Mamy nowoczesne trenażery Smart i aplikacje (Zwift, MyWhoosh, Fulgaz, Rouvy i inne) – szereg treningowych udogodnień i urozmaiceń. Warto z nich korzystać, ale trzeba też zdawać sobie sprawę, że regularne trenowanie wyłącznie w trybie ERG może być cofającym rozwiązaniem. Każdy sportowy gadżet ma nas wspomagać i rozwijać. Kwintesencją kolarstwa jest realizacja zadań treningowych w trudnych warunkach w plenerze i przekucie tego w sukces na zawodach.
A jaki jest Wasz ulubiony sposób na realizację zadań treningowych?
