Trzeci sezon vEveresting by TRICLUB za nami. W tegorocznej odsłonie wzięło udział 15 osób. Wspólnie wdrapaliśmy się na blisko 103 000 m n.p.m. – to blisko 12 Everestów. Łącznie wysiedzieliśmy w siodle ponad 154 godziny, czyli blisko tydzień jazdy. Siedem osób ustanowiło rekord życiowy w pokonanym wzniosie i czasie jazdy. Odnotowaliśmy 12 rekordowych podjazdów pojedynczego Alpe du Zwift. Duża sprawa. Gratulacje!
Tegoroczna edycja to miks nowych osób i doświadczonych zdobywców z poprzednich sezonów. Sprawdź jak było wcześniej: vEveresting 2022 · vEveresting 2023
Dzięki Zwift podobieństwo jazdy po górach na apce i w realu jest naprawdę spore – kluczową rolę odgrywa głowa, mocna noga i dobór sprzętu. Każdy kto spróbował choćby wdrapać się na Śnieżkę wie, że jest to niezły wyczyn zasługujący na szacunek.
Everestingowe odznaki – wyróżnienia
- Kowalczyk Tomasz – 8853 m n.p.m. · 12:53:23 · Mount Everest · BaseCamp: 6 h 12 min · Everest: 12 h 53 min 🏆
- Krupowicz Marcin – 5643 m n.p.m. · 9:24:48 · Mount Elbrus · BaseCamp: 6 h 37 min
- Solop Aleksandr – 5555 m n.p.m. · 7:21:46 · Kala Patthar · BaseCamp: 5 h 44 min
- Lis Łukasz – 5217 m n.p.m. · 5:46:36 · Karakol Peak · BaseCamp: 4 h 40 min
- Budziszewska Olga – 4868 m n.p.m. · 8:06:49 · Gistola · BaseCamp: 7 h 9 min



Pozostałe osiągnięcia TRICLUBowiczów
- Wądołowski Mariusz – 4170 m n.p.m. · 7:47:07 · Jbel Toubkal
- Pisarski Marcin – 3726 m n.p.m. · 5:16:02 · Pico del Teide
- Ochrymowicz Tomasz – 3138 m n.p.m. · 6:01:04 · Mount Washburn
- Zacharjasiewicz Michał – 2523 m n.p.m. · 3:53:05 · Rysy · 1 podjazd: 1:01:10
- Dresler Krzysztof – 2513 m n.p.m. · 3:17:06 · Rysy
- Kilański Jan – 2503 m n.p.m. · 3:25:39 · Rysy · 1 podjazd: 0:50:40
- Samulska Ewa – 2110 m n.p.m. · 4:20:10 · Öræfajökull
- Sławek Tomasz – 1864 m n.p.m. · 2:48:27 · Trident Volcano
- Urban Krzysztof – 1063 m n.p.m. · 1:21:03 · Hogback Mountain
- Sławicki Grzegorz – 1049 m n.p.m. · 2:09:37 · Corran Tuathail
Jak podsumować vEveresting?
Najlepiej zrobią to sami uczestnicy.
Olga:
Zeszłoroczną edycję obserwowałam z ciekawością – przyznaję, to przedziwne wyzwanie w niezrozumiały sposób ciągle mnie przyzywało… może to magia tych szczytów? Odważnie podeszłam w tym roku, ale raczej na luzie – z postanowieniem, że daję wszystko co mam, licząc się z ograniczeniami. Wiedziałam, że walka będzie głównie z głową – 2 pierwsze wjazdy to potwierdziły. Przy trzecim doszedł ból tego i owego 😊 Całe wyzwanie zaliczyłam zgodnie z planem, satysfakcja ogromna, granice znów przesunięte. Grupa trafiła się niezwykle ambitna i silna, ale też wesoła – wsparcie nieocenione! Za rok jadę ciut więcej – i tak dalej, dopóki nie wjadę na ten najwyższy szczyt 😊
Janek:
To moja druga edycja Everestingu, a łącznie trzeci raz w Kleszczowie. Jak każdy wyjazd klubowy – super okazja do solidnego potrenowania, wyrwania się z codzienności i spędzenia czasu z ziomeczkami z klubu. W mojej opinii każdy ma swój Everest, więc nie ma szczególnego znaczenia czy wjeżdża się raz, dwa czy osiemnaście – ważne że razem do przodu. Tak się akurat złożyło, że każdy z uczestników w tym roku pobił jakieś swoje PB – wiadomo, w kupie siła i w kupie łatwiej. Niezdecydowanych zdecydowanie zachęcam za rok!
Michał:
To moja druga edycja Everestingu. Po poprzedniej edycji i 5 podjazdach na Alpe d’Zwift (Ararat – 5137 m) tym razem cel padł na PB na jednym podjeździe. Choć 2 zupełnie inne doświadczenia, po zakończeniu dają tak samo niesamowicie dużo satysfakcji. PB pobity o ponad 3 minuty! Możliwość jechania razem w grupie w Kleszczowie, ale też z osobami łączącymi się zdalnie – to dodatkowy zastrzyk motywacji w momentach kryzysowych. Wyjazd integruje i daje kilka treningów tri poza everestingiem. Polecam i do zobaczenia za rok!
Tomek:
Znowu styczeń i znowu to samo – z niewytłumaczalnego powodu ponownie wsiadam na rower o 6 rano w Kleszczowie i postanawiam tam pozostać następne 13 godzin. To już moja trzecia edycja Everestingu z TRICLUB i jak zawsze – pełna energii i zwariowanych ludzi planujących wspólnie spędzić cały dzień w sali konferencyjnej w hotelu, wspólnie się pocąc i sapiąc. Dla zwykłych obserwatorów niezrozumiałe, dla nas – pokonywanie własnych słabości i osiąganie celów. Udało się urwać 30 minut z rekordowego podjazdu i przed wybiciem 13. godziny osiągnąć szczyt Mount Everestu. Gratulacje dla Wszystkich i dziękuję za wsparcie i organizację – było super i do zobaczenia za rok!
Odsłona 1/3
Wspólnymi siłami wdrapaliśmy się na 3 Everesty – solidny wynik jak na pierwsze spotkanie Everesting z TRICLUB. Brawo ekipa!
- Ewa · Mount Katahdin · 1606 m
- Olga · 1:09:59 · Rysy · 2506 m
- Grzegorz · Corran Tuathail · 1049 m
- Tomasz · 1:29:35 · Montalto · 1958 m
- Mariusz · 1:17:47 · Mnich · 2090 m
- Michał · 1:04:26 · Mnich · 2090 m
- Marcin · 1:08:53 · Rysy · 2503 m
- Jan · 0:51:34 · Rysy · 2503 m
- Marcin · 0:58:28 · Rysy · 2507 m
- Aleksandr · 1:06:32 · Rysy · 2512 m
- Tomasz · 0:57:48 · Rysy · 2520 m
- Łukasz · 0:48:05 · Mount Washburn · 3122 m
Odsłona 2/3
Drużynowy podjazd poniżej godziny zrealizowany – Alpe under hour – BRAWO! Dwie drużyny, dwóch uciekinierów i grupa pościgowa – ciekawa rywalizacja z rewelacyjnymi wynikami: grupa 1 – 0:57:14, grupa 2 – 0:59:01. Wspólnie wdrapaliśmy się na blisko 4 Everesty. Kilka osób zaliczyło rekordy życiowe w czasie jazdy na trenażerze i/albo zdobytych przewyższeniach.
Druga odsłona odbyła się stacjonarnie w Specialized Warsaw Soho.
- Ewa · 0:59:01 · Qiajivik Mountain · 1965 m
- Olga · 0:59:01 · Dent Nord de Bertol · 3547 m
- Krzysztof · 0:57:14 · Hogback Mountain · 1063 m
- Tomasz · Gora Sovetskaya · 1098 m
- Tomasz · Trident Volcano · 1864 m
- Krzysztof · 0:57:15 · Rysy · 2513 m
- Michał · 0:59:01 · Rysy · 2523 m
- Mariusz · 0:59:01 · Alplesspitze · 3146 m
- Marcin · Mount Aylmer · 3166 m
- Marcin · 0:59:01 · Pico del Teide · 3726 m
- Tomasz · 0:59:01 · Pico del Teide · 3765 m
- Łukasz · 0:59:01 · Mauna Loa · 4176 m
Odsłona 3/3 – finał w Kleszczowie
- Everest ×1
- Everest BaseCamp ×4
- Rekordowy wznios ×7
- Rekord pojedynczego podjazdu ×3
- 43 397 m zdobytego wzniosu wspólnymi siłami (blisko 5 Everestów)
- 65 h łącznie wspólnej jazdy
- Tomasz · 8849 m · 12:53:23 · Mount Everest
- Marcin · 5643 m · 8:24:00 · Mount Elbrus
- Aleksander · 5555 m · 7:19:00 · Kala Patthar · 1 podjazd: 0:59:20
- Łukasz · 5217 m · 5:46:36 · Karakol Peak
- Olga · 4868 m · 8:00:00 · Gistola
- Mariusz · 4170 m · 7:47:00 · Jbel Toubkal
- Tomasz · 3138 m · 6:00:00 · Mount Washburn
- Ewa · 2110 m · 4:20:00 · Öræfajökull
- Jan · 2097 m · 2:37:52 · Rambler Peak · 1 podjazd: 0:50:40
- Michał · 1750 m · 2:28:00 · Mount Api · 1 podjazd: 1:01:10
Brawo dla wszystkich zawodników – ogromny wysiłek i ogromna satysfakcja!
Kolejna edycja vEveresting z TRICLUB za rok! Trenuj, zbieraj doświadczenie i dołącz na wspólne zdobywanie szczytów!
